22-07-2011 16:31 Pimps of Fun już dziś w Piwomanii

Zespół powstał by w prosty sposób wyrazić głębie i zawiłość sfer uczuciowych wrażliwego człowieka. Rytmiczne kompozycje i odważne aranżacje mają przede wszystkim bawić ale także przekazywać w wielu przypadkach trudne treści. Zespół nie boi się śpiewać o miłości bo potrafi to zrobić w nie trywialny i energetyczny sposób. Ich muzykę ciężko zakwalifikować, sami nazywają ją „doom funk” lub też po prostu „smutną muzyką taneczną”. Znakomite rytmy tworzone przez perkusistę Flaishmana oraz grającego na basie Bany'ego współgrają z zadziorną gitarą, świetnym głosem i charyzmą Kozła, znanego także z grupy Mokrofon. Grupa Pimps Of Fun wystąpiła w czerwcu na Energia Lecha Festival.
Poznaniakom towarzyszyć będą także goście z innych miast: Kaboom! i Lipa z Miodem.
Kaboom!
Nazwa zespołu została zaczerpnięta z komiksów. Symbolizuje przede wszystkim energię Zespół zakładali w 2005 r.: Leszek „Lesiu” Jankowski, Henryk „Mr.Klex” Rogoziński, Sebastian „Strychu” Strycharczuk i Radosław „Radek” Czerwiński. Sama idea powstania grupy ma raczej dramatyczne podłoże. Wcześniej „Lesiu” i „Radek” grali w zespole SUOŃCE, do którego dołączył „Mr.Klex”. Perkusistą grupy był Tomasz „Tośka” Szeląg. „Tośka” zmarł nagle w styczniu 2005 r. W lutym tego samego roku odbył się koncert poświęcony pamięci zmarłego przyjaciela. Podczas tego występu działalność zakończył SUOŃCE. Narodziła się natomiast idea by tworzyć nadal m.in. w hołdzie nieżyjącemu przyjacielowi. Tak narodził się KABOOM! Zespół zwyciężył podczas koszalińskiego festiwalu rockowego „Generacja” w 2006 r. Kaboom! był również zwycięzcą festiwalu rockowego „Ost-Rock” w 2007 r. w Ostródzie W 2007 r. podczas festiwalu „Rockowania” w Ostródzie wokalista Kaboom! zdobył nagrodę dla najlepszego wokalisty przeglądu W 2010 r. zespół zdobył II miejsce podczas finału przeglądu „Rock W Starym Kinie” w Ustce Kaboom! ma na swoim koncie dziesiątki koncertów i kilka nagrań demo.
Lipa Z Miodem
Porównywani do PRIMUS'a odkrywają meandry różnych gatunków muzyki. przyklejona łatkę muzyki fusion sami nazywają fart core. Duże poczucie humoru i frywolność w tworzeniu kompozycji to kierunek jaki obrał ten zespół. W dobie kiedy wszyscy uważają anglojęzyczne nazwy za najlepszą przepustkę do sławy i splendoru oni się temu przeciwstawiają i sądząc, że we wszystkim jest pierwiastek złego i dobrego nazwali się... Lipa Z Miodem.
